Minęło już 50 lat od chwili, gdy jesienią 1976 roku rozpoczęli studia na Wydziale Elektroniki Politechniki Wrocławskiej. Tę wyjątkową rocznicę uczcili podczas jubileuszowego spotkania grupy C-3, które odbyło się w dobrze im znanej Chatce Cyborga w Bielicach.

Było to już ich jedenaste spotkanie od zakończenia studiów. Z trzydziestoosobowej grupy przyjechało siedemnaście osób. Dla niektórych była to pierwsza okazja do zobaczenia się od momentu odebrania dyplomów. Tym bardziej cieszyły długie rozmowy, wspomnienia i możliwość spędzenia czasu razem.

Wieczorne rozmowy trwały do późnej nocy. Cieszy się swoją obecnością, piękną pogodą i niezwykłymi widokami Gór Bialskich. Atmosfera była wyjątkowa – pełna serdeczności, śmiechu i wzruszeń. Aż trudno uwierzyć, że to spotkanie jest już za nimi. Mają nadzieję, że przed nimi jeszcze wiele podobnych chwil. Nadal lubią swoje towarzystwo i wciąż potrafią rozmawiać tak, jak przed laty.

 

Wszystko zaczęło się właśnie tutaj…

Nieprzypadkowo jubileusz świętowali właśnie w Chatce Cyborga. To miejsce od początku zajmuje szczególne miejsce w historii ich grupy.

Na pierwszym roku studiów, pod koniec października 1976 roku, przyjechali tutaj na wyjazd integracyjny. Była to wówczas ich chatka instytutowa. Dopiero się poznawali, nie przypuszczając, że wspólnie spędzą nie tylko pięć lat studiów, ale także kolejne dziesięciolecia przyjaźni.

Do Stronia Śląskiego dotarli późnym popołudniem. Mogli poczekać na autobus do Bielic, wybrać drogę asfaltową albo ruszyć górskim szlakiem. Wybrali szlak. Szybko okazało się, że był to wybór pełen przygód.

Śniegu było tak dużo, że zapadli się w nim niemal po uda. Zasypane oznaczenia sprawiły, że zgubili drogę. Byli coraz bardziej zmęczeni, a niektóre koleżanki marzyły już tylko o chwili odpoczynku. Wtedy jeden z kolegów przejął prowadzenie grupy. Przecierał szlak w głębokim śniegu, a gdy opadał z sił, zastępował go kolejny. Tuż za nimi szły najsłabsze dziewczyny, a za nimi pozostali. W ten sposób, wspólnie pomagając sobie nawzajem, pokonywali kolejne kilometry.

Po wielu godzinach marszu zobaczyli światła wioski. Z ulgą odkryli, że to naprawdę Bielice. Do Chatki Cyborga dotarli późną nocą, po blisko ośmiu godzinach wędrówki. W środku było zimno, a drewna do pieca brakowało. Koledzy ruszyli więc na jego poszukiwanie. Dopiero gdy w piecu zapłonął ogień, mogli zagotować wodę na herbatę i rozwiesić mokre ubrania do wyschnięcia.

Tamtej nocy przekonali się, że mogą na siebie liczyć. Ta solidarność, wzajemna pomoc i koleżeństwo towarzyszyły im przez całe studia, a później pozostały z nimi na kolejne dziesięciolecia.

Dlatego na każdym ich spotkaniu wracają pamięcią do Chatki Cyborga. To właśnie tutaj narodziła się grupa, która – mimo upływu 50 lat – nadal chętnie się spotyka, wspomina wspólne przeżycia i cieszy swoją obecnością.

C-3 – Wydział Elektroniki Politechniki Wrocławskiej
Rocznik 1976–1981